Majówka w dur

Byliśmy tu bo nie byliśmy już 3 lata a echa donosiły, że wiele się dzieje. A więc był czas, aby posiedzieć patrząc jak dzieci wtapiają się w bandę;) był czas na prawdziwie górskie wycieczki, gdzie można było trenować umiejętności coachingowe, był czas na rozmowę z Gospodarzami o zmianach, planach, marzeniach. Dobrze, że się trafiła ta narodowa majówka, bo pewnie byśmy się nie zmotywowali. 








Hala Boracza na własnych 4 letnich nogach! Motywatory sprawdzone przez pokolenia - Odznaka Górala i lody.

Komentarze

Prześlij komentarz

Dzięki za komentarz! Miło wiedzieć, że czytasz:)

Popularne posty