i obleganie ojca było, jak widzę :D
Matkę tez oblegają, tylko nikt jej wtedy nie robi zdjęć:)
hmm. ja się jakoś zraziłam i hamaków nie polecam, wczoraj Kalina runęła razem z jednym z nich na ziemię a waży jakieś 12 kilo!pozdrawiamIza
o rety! Nieprzyjemnie. Myśmy na hamak nie mieli szans, jednak tam gęsto
Dzięki za komentarz! Miło wiedzieć, że czytasz:)
i obleganie ojca było, jak widzę :D
OdpowiedzUsuńMatkę tez oblegają, tylko nikt jej wtedy nie robi zdjęć:)
Usuńhmm. ja się jakoś zraziłam i hamaków nie polecam, wczoraj Kalina runęła razem z jednym z nich na ziemię a waży jakieś 12 kilo!
OdpowiedzUsuńpozdrawiam
Iza
o rety! Nieprzyjemnie. Myśmy na hamak nie mieli szans, jednak tam gęsto
Usuń