Kibicowanie

Miałyśmy dziewczyńskie kibicowanie, bo chłopaki poszli się nawzajem usypiać.

Ł: Możesz zatrzymać? Chce mi się siku
Ja: No nie da rady, to na żywo. Idź, opowiem ci
Ł: Nie, to ja wytrzymam. Umiem długo wytrzymać.

A potem zasnęła. Więc grozi nam nocna pobudka, ale kibicka rasowa.

Komentarze

Popularne posty