Emil ze Smalandii
To chyba stało się w te wakacje. Z malucha zrobił się chłopiec. Zamiast dreptać zaczął biegać, trochę psocić i wymyślać. Jest fanem piosenek i głupich rymów w styli "kluski-peliguski", "kalosze-bambosze" Śpiewa, że "pan doktor był pijany i przykleił się do ściany" (ja się pytam, kto go tego nauczył?) i "łopocze flaga czarna piracka" (to twórczość własna) I jak będzie duży, to będzie kierował samochodem i kupi sobie ciężarówkę.
Najbardziej wylewny z całej rodziny - rano przybiega do siostry i starając się nie przywalić jej swoim solidnym korpusem wykrzykuje "Maniunia! Dzień dobry! Kocham Cię bardzo".
A od poniedziałku idzie do przedszkola. Wydaje się gotowy.
Najbardziej wylewny z całej rodziny - rano przybiega do siostry i starając się nie przywalić jej swoim solidnym korpusem wykrzykuje "Maniunia! Dzień dobry! Kocham Cię bardzo".
A od poniedziałku idzie do przedszkola. Wydaje się gotowy.



nie do wiary - przeminął rok...
OdpowiedzUsuńhttps://plus.google.com/u/0/106695372713830705277/posts?hl=pl
coś link dziwnie odsyła
OdpowiedzUsuń