wieczorne lektury i ich skutki



Niedługo po przeczytaniu pierwszych adwentowych opowieści wąż wylądował na jabłonce Eli i Olka.
Imiona niektórych bohaterów być może zostały zmienione ale poza tym to wszystko się zgadza, no nie?

Komentarze

  1. A co to za książka? Brzmi całkiem ciekawie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. No wiecie, Genesis a la "Auto Maksa":
    "Ela się cieszy. Olek się cieszy. Wąż kusi Elę. Ela nie chce owocu, ale co tam. Ela się skusi. Idzie Olek, a Ela ma owoc. Ela daje Olkowi, a on zjada. Olek i Ela boją się, co na to Tata. Chowają się za liść i lipa."

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dzięki za komentarz! Miło wiedzieć, że czytasz:)

Popularne posty