Obok ale coraz bliżej
Lubią spędzać razem czas w pokoju. Porannym rytuałem jest wspólne wywalenie pudła z klockami. Łucja coś tam buduje a Jędrek w nich cały szczęśliwy pływa. Coraz częściej siostra woła brata do pokoju a potem woła do mnie o jego postępach. "Maamooo, on stooii!". Oczywiście, wszytsko zależy od nastroju Łucji i czasem bywa agresywnie, ale ewidentnie lubi go. Bo że on ją - od samego początku i na razie niezmiennie:)



Ech... Bardzo fajnie...
OdpowiedzUsuńFajny team!
Kuszą mnie takie opowieści, kuszą... Bo bardzo bym chciała, żeby M. miał rodzeństwo. Sama jestem jedynaczką, bladego pojęcia nie mam, jak to zrobić, żeby jedno i drugie było równo dopieszczone i żebym jeszcze znalazła troche czasu dla siebie... I tak sobie myślę, że może teraz? A potem myślę, że za 3 lata bedzie lepiej... Ale sama nie wiem... Łucja i Jędrek - to nawet świetnie brzmi! Chciałabym mieć brata Jędrka! Albo siostrę Łucję :-) Oj, chciałabym... Olu, masz rodzeństwo?
Wysłałam @:)
OdpowiedzUsuń