Z rozmów przy śniadaniu
- Mamo, a dlaczego rodziców jest dwoje?
(oho, trzeba się spiąć, temat ważny - z kilku mozliwych narracji nie wiedzieć czemu wybieram kaznodziejską)
- Bo to Pan Bóg tak to stworzyl, że trzeba kobiety i mężczyzny, żeby było dziecko
- A czemu?
- No bo tylko oni mogą zrobić, żeby byl dzidzius
- Aha
chwila milczenia, blysk olsnienia na twarzy
- Mamo, jak tata idzie do sklepu to ktos musi z nami zostać. Dlatego jest dwoje rodziców.
[Kurtyna]
- Mamo, mam troje dzieci (miska, lalę i tygryska). Ty nie jestes ich tatą, tata nie jest ich tatą, Jędrus nie jest tatą. To kto nim jest?
- ????
(oho, trzeba się spiąć, temat ważny - z kilku mozliwych narracji nie wiedzieć czemu wybieram kaznodziejską)
- Bo to Pan Bóg tak to stworzyl, że trzeba kobiety i mężczyzny, żeby było dziecko
- A czemu?
- No bo tylko oni mogą zrobić, żeby byl dzidzius
- Aha
chwila milczenia, blysk olsnienia na twarzy
- Mamo, jak tata idzie do sklepu to ktos musi z nami zostać. Dlatego jest dwoje rodziców.
[Kurtyna]
- Mamo, mam troje dzieci (miska, lalę i tygryska). Ty nie jestes ich tatą, tata nie jest ich tatą, Jędrus nie jest tatą. To kto nim jest?
- ????

Komentarze
Prześlij komentarz
Dzięki za komentarz! Miło wiedzieć, że czytasz:)