Komistarz Ł. na tropie
- Ja nie chcę leżakować...A wiesz... (tak zaczyna się 1/3 zdań wypowiadanych przez naszą córkę) w przedszkolu, w tej sali na górze gdzie mieliśmy koncert (chodzi o salę starszaków) to są tylko dwa drzwi...
- O, a u Was ile?
- Trzy drzwi. Do łazienki, do wyjścia... i do leżaczków...
Zaczyna rozeznawać, o co chodzi...

Kto jak kto, ale Ł. mogłaby już mówić "dwoje drzwi" i "troje drzwi". Nawet nie wierzę, że tak nie powiedziała. To pewnie błąd kronikarza.
OdpowiedzUsuń