Daj mi tę noc

Dawno temu, kiedy Łucja nie miała jeszcze brata wieczór to był pewniak. Co by się nie działo w ciągu dnia, o 20.00 następował odjazd do krainy ciszy. Czasem nawet poźniej ale mnie to nie dotykało, bo "papa", "buziak" - córka zostawala w pokoju bez problemu sama. Potem urodził się Jędrek, który od urodzenia bojkotował 20.00, czym wywoływał moje zbulwersowanie. Potem po różnych przymiarkach doszło do tego, że zaczęli zasypiać razem w pokoju. Tylko, że coraz później. Piotruś Pan zamiast ukołysać, rozbudzał do pirackiej zabawy, zabawki kusiły. Aż doszliśmy do "nigdzie nie idź". No to zostałam, ale okazało się, że to dopiero jest iskra na beczce z prochem. Każde chce, abym to właśnie jego przytulała do snu, czytała jego książeczki, jedno preferuje zapalone światło a drugie zgaszone. A ja nie mam cierpliwości, bo wieczory to zawsze był już mój czas. Oj, nie ma atmosfery rytuału sennego odkąd cała ta operacja (kolacja -sen) zajmuje 2-3 h. "Gdzie jest wyłącznik do dzieci" myślę w panice, kiedy zaczynam bełkotać podczas czytania "Lisa Witalisa". Póki co nie ma wieczorów. Nie ma życia po życiu.


A na pociechę (swoją) wrzucam zdjęcie jedynej zabawki, którą bawią się od miesiąca.  Dzięki temu nie ma za dużo sprzątania. Ha!



Komentarze

  1. bardzo trafne to określenie, że nie ma życia po życiu :( nie zazdroszczę. mi zdarzyło się na razie sporadycznie, Ewka - podobnie jak kiedyś Łucja - o 20.00 jest już u siebie i albo śpi, albo gada do siebie... w każdym razie nie ma jej i jest kawałek życia po życiu dla mnie. wyobrażam sobie jak brak tej chwili potrafi doskwierać... pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  2. U nas Łucja uparła się, że chce spać z Weroniką. Tej za ciasno. Odkładamy Łucję do jej łóżeczka - histeria. "AAaaa!" - krzyczy Weronika - "Spać nie mogę!". I tak od miesiąca... Gdy wreszcie jakoś zasną, zaczyna się etap III - Antoni i jego zęby/brzuszek/refluks/katar/SAMOTNOŚĆ. I tak do północy jesteśmy już wszyscy ululani ;) 300% empatii zasyłam!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dzięki za komentarz! Miło wiedzieć, że czytasz:)

Popularne posty