Gang
Faza symbiotycznego rodzeństwa przeżywa chwilowe załamanie. Bo teraz uwaga, uwaga - odbywa się proces wykuwania tożsamości Jędrka. Bo się złości cały napinając się z krzyku, i wali z otwartej ręki a też zdarza się, że zaatakuje ugryzieniem w łydkę. Łucja nad podziw cierpliwie to znosi. Tak jakby godziła się, że może traci brata-łatę ale za to wyrasta u jej boku drugi herszt bandy.
Tu jeszcze słodki Miś Paddington
A tu już zdobywca
Ustawki koło zjeżdżalni
Deszczowa chuliganeria. 14 kwietnia stało się - Łucja pod nosem rzuciła siarczyste "no, kurde"





Komentarze
Prześlij komentarz
Dzięki za komentarz! Miło wiedzieć, że czytasz:)