Outdoor

Syn jest kompletnie outdoorowy. Wisi na klamce od rana. I posiadł nieoczekiwanie umiejętność, która przybliża go do ukochanego celu. Nauczył się sam zakładać buty (lewy na lewą, prawy na prawą. I rzepy!)


Tu w wersji mocno wieczornej. Bo a nuż się uda?;)

Komentarze

Popularne posty