Jest!

Mania. Mańka. Marysia. Maniusia - jak mówi Jędrek. Od środy 10 lipca. Urodzona wczesnym świtem. Dłużej wybierała się na świat niż jej brat (porodu Łucji w statystykach nie uzwględniam, bo nie był naturalny). Od wczoraj w domu. Jak się okazuje - znowu trzeba sił i czasu, żeby ogarnąć nową - starą rzeczywistość.



Przywitanie poranne



Ojciec padł - bo i napracował się tej nocy


To kontrowersyjna sprawa, czemu cudowi narodzin towarzyszy Gregory Peck...




Dumni, rozentuzjazmowani - nawet trochę za bardzo:)

Komentarze

  1. fajna ferajna z Grochowa!!!!
    chociaż mając na względzie Czarną Mańkę
    może , kto wie z Mokotowa?
    GRATULACJE!!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. gratulacje! :))) Cześć! Cześć Mania :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dzięki za komentarz! Miło wiedzieć, że czytasz:)

Popularne posty