Konik przyjechał!


Ciut wcześniej niż planowałam (miał być 11 listopada:) ale jest już z nami, co oznacza początek akcji pożegnania z pieluchami. Na razie pieluchy pożegnane, nocnik nadal nie powitany. Trzymajcie kciuki a jeśli planujecie nas do siebie zaprosić - szykujcie mopa!

Komentarze

  1. u nas mop jest zawsze na wierzchu...!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ostatnio to my Was zasikaliśmy, więc co tam - zapraszamy na rewanż :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dlaczego mi się zawsze wydaje, że inne dzieci się nie zsikują?:)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dzięki za komentarz! Miło wiedzieć, że czytasz:)

Popularne posty