under pressure

przegrzaliśmy chyba trochę z tymi emocjami. Łucji tak zależy, żeby zrobić do nocnika że spina się i nie wychodzi. W klubiku nie chciała zrobić - więc robią jej się niebezpiecznie długie przerwy a ja trochę się martwię. Dlatego jutro - dzień zlewy... nie namawiamy, luzujemy.

Komentarze

Popularne posty