Podsumowań czas...
siostra:
dokonała przełomu. Jest bezwpadkowa, także (odpukać) w nocy. Coraz bardziej samoobsługowa (zapalam światło w toalecie a potem wskazuję gdzie rolka papieru i wylewam. Nocnik gra nam marsz Mendelsohna (sic!) bardzo często, więc widać, że nie czeka już na przepełniony pęcherz. Przed nami jeszcze sikanie na dworze i w klubiku ("wysiusiałam się przed wyjściem" - trzepocze rzęskami). A dziś po raz pierwszy przełamała strach i kupa też była do nocnika. "Bo ja się trochę kupy boję, mamusiu". Jasna sprawa jak dla mnie:) Obdzwoniła z radości całą rodzinę.
brat:
skończył w poniedziałek 3 miesiące. Przestaje być już takim glonikiem i zaczyna trochę więcej się ruszać. Nie jest to jednak typ sportowca, głównie chyba z powodu znacznej wagi (2 tygodnie temu ważył 7,100). Łucja w tym wieku, to już na brzuchu szalała z obrotami włącznie. Jest wielkim optymistą i kocha towarzystwo. Nie jest nerwusem i właściwie nie zdarza mu się wpadać w rozpacz. Krótko w dzień śpi ale zasypia sam, wspomagany smokiem i głaskaniem. Uwielbia Łucję, nawet gdy ta wykręca mu z miłości rączkę.
A Łucja dziś stwierdziła "Jędrek to taki George" (dla niewtajemniczonych - młodszy brat świnki Peppy) i to prawda jest - tak sobie chyba wyobrażam ich niedaleką przyszłość. A tak na marginesie - czy George kiedyś zaczyna mówić?
dokonała przełomu. Jest bezwpadkowa, także (odpukać) w nocy. Coraz bardziej samoobsługowa (zapalam światło w toalecie a potem wskazuję gdzie rolka papieru i wylewam. Nocnik gra nam marsz Mendelsohna (sic!) bardzo często, więc widać, że nie czeka już na przepełniony pęcherz. Przed nami jeszcze sikanie na dworze i w klubiku ("wysiusiałam się przed wyjściem" - trzepocze rzęskami). A dziś po raz pierwszy przełamała strach i kupa też była do nocnika. "Bo ja się trochę kupy boję, mamusiu". Jasna sprawa jak dla mnie:) Obdzwoniła z radości całą rodzinę.
brat:
skończył w poniedziałek 3 miesiące. Przestaje być już takim glonikiem i zaczyna trochę więcej się ruszać. Nie jest to jednak typ sportowca, głównie chyba z powodu znacznej wagi (2 tygodnie temu ważył 7,100). Łucja w tym wieku, to już na brzuchu szalała z obrotami włącznie. Jest wielkim optymistą i kocha towarzystwo. Nie jest nerwusem i właściwie nie zdarza mu się wpadać w rozpacz. Krótko w dzień śpi ale zasypia sam, wspomagany smokiem i głaskaniem. Uwielbia Łucję, nawet gdy ta wykręca mu z miłości rączkę.
A Łucja dziś stwierdziła "Jędrek to taki George" (dla niewtajemniczonych - młodszy brat świnki Peppy) i to prawda jest - tak sobie chyba wyobrażam ich niedaleką przyszłość. A tak na marginesie - czy George kiedyś zaczyna mówić?

Zaczyna :) Na youtubie są już najnowsze odcinki ;)
OdpowiedzUsuńLink poproszę:) bo nie wiem, które są nowsze
OdpowiedzUsuńNp.
OdpowiedzUsuńhttp://www.youtube.com/watch?v=romBe_Yz_60&feature=related
http://www.youtube.com/watch?v=luW57Tc1tqA
http://www.youtube.com/watch?v=Wuj7zNVx_Hw&feature=related
:)
Tylko uwaga, pierwsze słowo Dżordża to nie mama, tata, tylko dinozaur. Więc wiecie, bez obrazy.
OdpowiedzUsuń