Jesteśmy w procesie

Łatwo nie jest ale chyba lepiej niż poprzednio. Sukcesu wyglądam jak kania dżdżu ale "no to sobie poczeka" (jak mawiał klasyk).

Z wygranych - Łucja nie ma sentymentu do pieluch, chętnie się przebiera i wysiedziała dziś 20 min na nocniku (Dzięki ci, Peppo)

Ale żeby prewencyjnie usiadła, oj nie...
A i przerabiamy wersję hard - bez pieluchy w nocy a więc pobudki o 3.40 na zmianę prześcieradeł:)

Komentarze

Prześlij komentarz

Dzięki za komentarz! Miło wiedzieć, że czytasz:)

Popularne posty