Niedzielna włóczęga

Pewnie niewiele zostało takich niedziel w tym sezonie. Tym bardziej trzeba korzystać.
Początek jak zwykle we Wspólnotach Jerozolimskich.
Słoń i gepard wyruszyli razem z nami. Słoń wybrał jednak ponownie wolność. Poprzednim razem spędził tydzień w kościele,
dlatego Łucja jest przekonana, ze i tym razem tam go znajdziemy. "idziemy jutro do kościoła" mówiła przed snem. No to mamy zonk...

Cały dzień zapowiadali mega ulewę, dlatego bacznie obserwowalismy chmury....



Az w koncu zaleglismy w sluzewskim "To lubię"



Pozwalając sobie na nieco niewybredne żarty...

Komentarze

Popularne posty