Mówi Łucja: "Pozamieniajmy się. Ja będę Tobą, ty będziesz mną, Jędrek tatą a tata Jędrkiem. Ja posprzątam ze stołu, ty umyjesz sobie pupę, tata będzie w chuście a Jędrek pójdzie do pracy"
U nas jest tak, że Weronika najczęściej jest mamą albo ciocią Ólą (tak się wymawia!). Jeśli przez pomyłkę nazwać ją wtedy Weroniką, bywają histerie! Za to, gdy coś ją zaboli i płacze oznajmia koniec wcielenia sakramentalnym: "Nie jestem mamą!!! Jestem Weroniką!!!". Ból drogą do samoświadomości zaiste ;)
U nas jest tak, że Weronika najczęściej jest mamą albo ciocią Ólą (tak się wymawia!). Jeśli przez pomyłkę nazwać ją wtedy Weroniką, bywają histerie! Za to, gdy coś ją zaboli i płacze oznajmia koniec wcielenia sakramentalnym: "Nie jestem mamą!!! Jestem Weroniką!!!". Ból drogą do samoświadomości zaiste ;)
OdpowiedzUsuńo tak! w chuście mogłoby być całkiem miło...
OdpowiedzUsuńjak śpiewał poeta: "nie iiiidź do pracy | to szatan wysyła e-maile"
OdpowiedzUsuń