Załoga Dżi
albo Drużyna A - co kto uważa za dzielniejszy team - to my! W każdym razie nasza rodzina stanęła dziś na wysokości zadania, pozwalając mi na pracę od 9 do 14.00 Kluczowym momentem okazała się godz. 11.00 - młody mógł spokojnie zadowolić się butlą, ale to matka okazała się słabym ogniwem i zażądała przyjazdu na karmienie (system podaż-popyt nie lubi deregulacji:). najdzielniejszy oczywiście jest kapitan tata, który ubierze dwoje, da starszej śniadanie, zapakuje do samochodu, dowiezie karmicielce a potem wyprowadzi do parku. Szacun.

Ooo, szacun ze wszech miar, szacun!
OdpowiedzUsuń