Spotkania dużych i małych


Dziewczyny znają się dobrze i nieźle dogadują.
Bo już dwa lata temu...





Chłopaki kontynuują tradycję:



Komentarze

  1. Wow, aż mnie z zazdrości ściska jak widzę taką zabawę w malowanie! Ja decyduję się podać farby średnio raz na miesiąc i tylko na podłodze wyłożonej szerooooko papierem. A i tak po tym myję podłogę, a dzieci wstawiam w gaciach (bo tylko w takim stroju malują) do wanny.

    OdpowiedzUsuń
  2. Just, Paulina wyjęła te farby z bardzo wysokiej półki, dlatego, że trzeba było wypróbować stempelki, które przynieśliśmy w prezencie. Także luz, nie to że my taka oaza kreatywności;)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dzięki za komentarz! Miło wiedzieć, że czytasz:)

Popularne posty