Wow, aż mnie z zazdrości ściska jak widzę taką zabawę w malowanie! Ja decyduję się podać farby średnio raz na miesiąc i tylko na podłodze wyłożonej szerooooko papierem. A i tak po tym myję podłogę, a dzieci wstawiam w gaciach (bo tylko w takim stroju malują) do wanny.
Just, Paulina wyjęła te farby z bardzo wysokiej półki, dlatego, że trzeba było wypróbować stempelki, które przynieśliśmy w prezencie. Także luz, nie to że my taka oaza kreatywności;)
Wow, aż mnie z zazdrości ściska jak widzę taką zabawę w malowanie! Ja decyduję się podać farby średnio raz na miesiąc i tylko na podłodze wyłożonej szerooooko papierem. A i tak po tym myję podłogę, a dzieci wstawiam w gaciach (bo tylko w takim stroju malują) do wanny.
OdpowiedzUsuńJust, Paulina wyjęła te farby z bardzo wysokiej półki, dlatego, że trzeba było wypróbować stempelki, które przynieśliśmy w prezencie. Także luz, nie to że my taka oaza kreatywności;)
OdpowiedzUsuń